W mieszkaniu czyha mnóstwo niebezpieczeństw na małe dzieci


Wielkie święto w rodzinie – na świat przychodzi kolejny jej członek. Dopóki ten mały człowieczek spokojnie leży w łóżeczku lub wózku, dorośli tez mają względny spokój. W momencie, kiedy maluch zaczyna stawiać swoje pierwsze kroki, musimy być przygotowani na wszystko. Nagle okazuje się, że każdy sprzęt czy mebel w naszym mieszkaniu, stanowi dla dziecka duże zagrożenie. Jak zatem przygotować mieszkanie, aby było dla dziecka przyjazne i nie stanowiło zagrożenia? Należy pamiętać, że dziecko przesuwa się po mieszkaniu z prędkością błyskawicy – kto ma małe dziecko w domu, ten doskonale wie, jak to wygląda. Każdy kontakt na ścianie jest bardzo interesującym miejscem – należy kupić specjalne nakładki w sklepie elektrycznym. Ostre kanty mebli z pewnością trzeba osłonic silikonowymi ochraniaczami. Wejście do kuchni powinno być zagrodzone specjalną bramką, której maluch nie sforsuje. W mieszkaniu istnieją także szuflady, drzwiczki do szafek – jest to problem, bo wiązanie sznurkiem raczej nie pomaga. Są już specjalne zabezpieczenia przed otwieraniem. Tak czy inaczej, aby nasze mieszkanie nie stanowiło potencjalnego zagrożenia dla naszego dziecka, należy malucha mieć cały czas na oku. Oprócz wymienionych zagrożeń, można znaleźć w mieszkaniu dziesiątki innych – choćby okna.